odwiedzono nas: 168101 razy    

Stan skóry naszego pacjenta przed i po "odrobaczeniu"

Skóra dziecka przed "odrobaczeniem"
Skóra dziecka po "odrobaczeniu"
Nasz mały pacjent miał kłopoty ze skórą. Okazało się, że w jego organizmie zamieszkała glista ludzka. Po „odrobaczeniu" szczęśliwi rodzice przysłałali nam zdjęcia skóry dziecka. Cieszymy się razem z rodzicami. Pamiętajcie, pasożyty mogą wywoływać i nasilać różne "problemy skórne".

Leki a pasożyty

Z cyklu: Musicie przestać żreć leki jak cukierki! Vol.II- leki przeciwbólowe.
Coraz częściej dochodzi do przypadkowych "podtruć" i zatruć lekami, bo zażywacie je nie czytając ulotek, dublując leki i jedząc tabletki jak cukierki.

Leki przeciwbólowe można kupić na każdej stacji benzynowej i w większości sklepów spożywczych. W ostatnich latach coraz częściej do szpitali trafiają pacjenci, u których dochodzi do całkowicie przypadkowych zatruć, i to nie tylko lekami przeciwbólowymi czy przeciwzapalnymi, ale również tymi, które pacjenci przyjmują stale np. z powodów kardiologicznych.

Leki na tę samą dolegliwość są produkowane pod różnymi nazwami nadawanymi przez producentów. Choć nazwy są różne, skład chemiczny wielu jest taki sam, albo zbliżony. Zdarzają się sytuacje, gdy osoby, które je przyjmują, nie przywiązują do tego wagi. Pamiętają tylko, że jakieś konkretne tabletki to lek na serce czy stawy. Jest też grupa ludzi, która zbiera leki. W jednej fiolce mają kilka tabletek funkcjonujących pod jedną nazwą, w drugiej kilka innych o innej nazwie– "bo im zostało". Gdy są w potrzebie sięgają po nie i nie zwracają uwagi na fakt, że to w zasadzie to te same leki, zawierające tę samą substancję chemiczną. Tym samym biorą jej podwójną dawkę.

To samo dotyczy powszechnie dostępnych leków przeciwbólowych czy na przeziębienie. Dzieje się tak dlatego, że ludzie w ogóle nie mają świadomości, że dany lek może występować pod różnymi nazwami.Chcecie przykładów? Kiedyś mieliśmy „Aspirynę”. Dziś funkcjonuje ona pod co najmniej pięcioma czy sześcioma nazwami. Skutek jest taki, że biorąc jednocześnie „Polopirynę S” na przeziębienie i na przykład „Acard”, zalecany jako lek profilaktyczny przy chorobie wieńcowej, w zasadzie przyjmujemy dwie aspiryny. A tym samym podwójną dawkę kwasu acetylosalicylowego– tylko pod dwiema nazwami i na dwa różne schorzenia.
Substancja chemiczna jest ta sama, tylko inaczej opakowana i na przykład serwowana w różniących się nieco dawkach. Kłopot w tym, że przyjmując nadmierną ilość kwasu acetylosalicylowego narażamy się na krwotok. Druga rzecz to fakt, że ludzie nie czytają ulotek dołączonych do leków. A przy tym jedzą leki niestety jak cukierki. To samo dotyczy także pochodnych ibuprofenu.

Podniesienie świadomości w tym zakresie to klucz do sukcesu. Wszelkie restrykcje, które powodowałyby jakieś ograniczenia w dostępie do tego typu leków na stacjach, czy sklepach w konsekwencji skutkować mogą tym, że będziemy je „zdobywać” i przechowywać w przydomowej apteczce czy kuchni.

Pochodne paracetamolu i ibuprofenu to generalnie bezpieczne leki... pod warunkiem, że się je przyjmuje jedynie okazjonalnie i zgodnie z tym, co jest napisane w ulotce. Przyjmowanie dawek podwójnych, potrójnych czy jeszcze wyższych oraz ich stosowanie przewlekłe i w ciąży rządzi się zupełnie innymi regułami...Pisaliśmy o tym wielokrotnie. Większość apokaliptycznych doniesień na temat ich toksyczności pochodzi z Francji i USA, gdzie są spożywane niczym cukierki. W Polsce zapewne jest podobnie, ponieważ...jesteśmy na chlubnym 3-cim miejscu w rankingu spożycia na głowę Emotikon frown .

Zatrucia pochodnymi paracetamolu/ acetaminofenu zdarzają się coraz częściej. W przypadku tego preparatu nie ma dokładnie ustalonej dawki śmiertelnej, bo nikt nie przeprowadzał doświadczeń na ludziach. Przyjmuje się jednak, że dawką bezpieczną dla osoby dorosłej są 4 gramy paracetamolu na dobę, a dawką która może wywołać toksyczne reakcje– około 10 gramów na dobę. Ale przedawkowanie każdego leku wywołuje objawy niepożądane, również toksyczne– w zależności od dawki i tego, co przyjmujemy oprócz tych leków. Niezwykle ważne jest bowiem to, jak się odżywiamy, albo czy korzystamy- na przykład w trakcie przeziębienia- z popularnych metod babuni oraz medycyny ludowej. Mając problem z przeziębieniem, gdy próbujemy brać suplementy diety, albo robimy tzw. "grzańce", trzeba szczególnie uważać na paracetamol.

Po wypiciu nawet niewielkich ilości alkoholu i zażyciu paracetamolu może dojść do uszkodzenia toksycznego wątroby. Szczególnie przestrzegałbym więc przed stosowaniem pochodnych paracetamolu „prewencyjnie" po spożyciu alkoholu lub na poranny ból głowy związany z kacem. Trzeba też zachowywać daleko posuniętą ostrożność przy łączeniu paracetamolu z preparatami ziołowymi na bazie alkoholu.

Ból głowy, który występuje na przykład przy próbach trucia pasożytów preparatami ziołowymi na bazie alkoholu, będący formą reakcji Jarischa-Herxheimera-Łukasiewicza, często powoduje sięgnięcie po pochodne paracetamolu. Nie jest to dobry pomysł...Paracetamol+ alkohol+ toksyny wydzielane przez pasożyty to nie jest zdecydowanie regenerujący koktajl dla Waszej ciężko pracującej i "sponiewieranej przez życie" wątróbki.

Jak mawiał Henry Ford- „ Każdy, kto przestaje się uczyć jest stary, bez względu na to, czy ma 20 czy 80 lat. Kto kontynuuje naukę pozostaje młody. Najwspanialszą rzeczą w życiu jest utrzymywanie swojego umysłu młodym.” Żeby nie było za słodko Emotikon wink dodawał: "Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." Wybór należy do Was Emotikon wink .